Zdrowie

Zdrowy prezent przed Świętami: bezpłatne konsultacje reumatologiczne! “Dzień z Reumatologiem” w Krakowie.

Osteoporoza najczęściej rozwija się bez widocznych objawów. Dowiadujemy się o niej, gdy w wyniku ubytków w kościach doszło do złamania. Inne choroby reumatologiczne również mogą mieć niebezpieczne konsekwencje. Dlatego diagnostyka i zdobycie odpowiedniej wiedzy są niezwykle ważne. W Krakowie w ramach “Dnia z Reumatologiem” 23 listopada będzie można wziąć udział w bezpłatnych konsultacjach i porozmawiać ze specjalistami.

Zbliżające się Święta to nie tylko okres intensywnych przygotowań, ale też większego niż zwykle wysiłku dla naszego organizmu. Jednocześnie nadchodzący koniec roku to czas refleksji, także nad naszym zdrowiem. Nie trzeba jednak czekać do kolejnego roku, żeby zatroszczyć się o siebie. Dla osób zmagających się z problemami reumatologicznymi, koniec listopada to dobry moment na odbycie wizyt kontrolnych i konsultacje z wykwalifikowanymi ekspertami.

Nieznane, nieprzyjemne, niebezpieczne

Toczeń rumieniowaty-układowy, twardzina układowa, łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS) czy zespół Sjögrena, choć nie są diagnozowane tak często jak osteoporoza, mogą powodować nie mniej przykre dolegliwości. W zależności od choroby, stopnia jej rozwoju i przebiegu powodują one m.in. obrzęk stawów, uczucie ciężkości w klatce piersiowej, duszności, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzenie nerek, płuc czy serca. Zignorowanie choroby może w konsekwencji doprowadzić do nieodwracalnych i niebezpiecznych zmian.

Ważne jest, aby w trakcie zmagania się z chorobą uzyskać rzetelne informacje i poznać terapie, jakie oferuje współczesna medycyna – komentuje lekarz reumatolog Ewa Górecka. – Dziś wielu chorych szuka informacji na własną rękę w Internecie lub wśród znajomych, jednak do takiej wiedzy trzeba zachować bardzo duży dystans. Nie zastąpi ona konsultacji ze specjalistą.

Otrzymanie trafnej diagnozy odpowiednio wcześnie ma kluczowe znaczenie chociażby w przypadku twardziny układowej, która może postępować stosunkowo szybko, prowadząc do śmierci. Z kolei aż 70% pacjentów dotkniętych toczniem rumieniowatym zmaga się z zapaleniem nerek, a 18% doznaje uszkodzenia miąższu płuc. Na ryzyko wystawione jest również serce, gdzie diagnozowane jest m.in. wysiękowe zwężenie tętnic wieńcowych. Tym bardziej osoby zmagające się z chorobami reumatologicznymi nie powinny odkładać wizyty u ekspertów na później.

Dlatego w Centrum Medycznym Pratia MCM przy ul. Rejtana 2 w Krakowie, już 23 listopada będzie można wziąć udział w bezpłatnych konsultacjach reumatologicznych.

Kto może wziąć udział?

Akcja “Dzień z Reumatologiem” skierowana jest do wszystkich, którzy zmagają się przynajmniej z jedną z pięciu chorób kości i stawów, są w trakcie jej leczenia lub rozpoznania. Do chorób tych należą:

  1. toczeń rumieniowaty-układowy,
  2. twardzina układowa,
  3. łuszczycowe zapalenie stawów (ŁZS),
  4. zespół Sjögrena,
  5. osteoporoza.

Specjalistyczne porady świadczyć będą dr hab. n. med. Mariusz Korkosz (w godzinach 12-17), lekarz reumatolog Ewa Górecka (w godzinach 14-19) i lekarz reumatolog Renata Kolasa (w godzinach 15-19) – lekarze na co dzień  wspierający rozwój innowacyjnych terapii w Pratia.

*          *          *          *          *

“Dzień z Reumatologiem” Pratia w Krakowie

Kiedy?Gdzie?Jak się zapisać?
  środa, 23.11.2022 r.
od 12:00 do 19:00  
  Centrum Medyczne Pratia MCM ul. Rejtana 2 Kraków  Telefonicznie: 32 746 25 00 502 278 782 512 491 408 SMS:
502 278 782 512 491 408

Link do wydarzenia:  https://www.facebook.com/events/857263672117405

Branża kosmetyczna

Dbanie o urodę to ważny aspekt życia codziennego. Zwykło się uważać, że szczególnie zainteresowane są nim kobiety, ale mniejszościowa dotychczas grupa męska dynamicznie rośnie, bo mężczyźni też lubią o siebie dbać. Atrakcyjny wygląd sprzyja dobremu samopoczuciu, a także przykuwa uwagę otoczenia. Z zalet zabiegów pielęgnacyjnych zdaje sobie sprawę coraz więcej ludzi, a rosnący dobrobyt społeczeństwa pozwala na korzystanie z usług profesjonalnych salonów w coraz większym stopniu.

Za te „urodowe cuda” odpowiadają utalentowane kosmetyczki. Jest to zawód oferujący obiecujące perspektywy na przyszłość i możliwość ciągłego rozwoju.

Praca na etacie w salonie kosmetycznym to pensja od 1700 zł do 2700 zł netto. Podane widełki są przeciętne, co oznacza, że skrajne przypadki mogą zarabiać mniej lub więcej, niż pokazuje to podany przedział. Różnice w zarobkach wynikają z lokalizacji danego salonu. Większe miasta oferują wyższe pensje w stosunku do mniejszych miejscowości, gdzie zainteresowanie usługami jest mniejsze. Do tego dochodzą nabyte kompetencje oraz ich potwierdzenia – zyskasz na wartości, jeśli specjalizujesz się w kilku zabiegach, a dodatkowo posiadasz dyplomy i certyfikaty zdobyte na szkoleniach i kursach. Jeśli jednak Twoje zaangażowanie w pracę zaowocuje własną działalnością, to możesz liczyć na zyski rzędu 3500 zł – 5000 zł. Zarobki kosmetyczki pracującej na własną rękę uzależnione są od oferowanych cen usług, popularności wśród klientów, posiadanych umiejętności oraz ponoszonych w związku z działalnością kosztów.

Nano beauty
W ostatnich latach w świat kosmetyków wkroczyła nanotechnologia oferująca nowe aktywne składniki, których jeden z wymiarów nie przekracza 100 nm. Nanocząsteczki i nanomateriały znalazły zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu, w tym również w przemyśle kosmetycznym. Według producentów nanokosmetyków, zastosowanie tych cząstek zwiększa skuteczność działania kosmetyków i ich biodostępność – biotechnolodzy twierdzą, że obecnie najlepszą formą transportu substancji aktywnych są nanostruktury nośnikowe. Mimo, iż problemy związane z bezpieczeństwem i zdrowiem człowieka w przypadku kontaktu z nano-produktami są do końca nierozeznane i opisane, nanotechnologia na dobre wkroczyła do branży beauty.

Systemy nośnikowe stosowane w preparatach kosmetycznych stanowią magazyn substancji czynnych, ponadto chronią je przed działaniem czynników zewnętrznych i ułatwiają ich uwalnianie w miejscu docelowym. Najpopularniejsze systemy nośnikowe w preparatach kosmetycznych to nanosfery i nanokapsuły.

Wartość polskiego rynku kosmetycznego w 2016 r. wyniosła 16 mld zł1. Oznacza to, że Polska jest szóstym rynkiem na kontynencie, ustępując tylko największym europejskim gospodarkom, m.in. Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii. Polski rynek osiągnął taki poziom dzięki stałemu rozwojowi w ciągu ostatnich 15 lat (WYKRES 2). Realny skumulowany wzrost rynku w tym okresie to 32 proc., czyli średnio 2 proc. rocznie. Natomiast nominalny skumulowany wzrost rynku wyniósł w tym okresie aż 78 proc. – wartość rynku w cenach bieżących od 2002 do 2016 r. urosła z 9,0 do 16 mld.

Skok branży jest imponujący, szczególnie w porównaniu z sytuacją w innych państwach europejskich. Spośród szóstki największych europejskich rynków kosmetycznych Polska w ujęciu realnym (w cenach stałych) rosła najszybciej. To tym bardziej istotne, że inne duże rynki jak np. francuski i włoski nie tylko nie odnotowały wzrostów, ale wręcz się skurczyły (odpowiednio o 0,19 proc. i 1,09 proc.).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *